Erasmus+ w Walencji, Hiszpania

Blog Erasmus - Sun, 04/03/2018 - 12:50
Jak to się zaczęło

Studiujemy wspólnie prawo na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Pomysł na wyjazd zrodził się w naszych głowach zupełnie spontanicznie, początkowo nie braliśmy tego na poważnie, dopiero kiedy jeden z prowadzących ćwiczenia, który wykładał na zagranicznej uczelni zaczął polecać wymiany studenckie, stwierdziliśmy, że składamy wniosek i chcemy jechać na semestr zimowy kolejnego roku akademickiego.

Dlaczego Walencja?

Wybór nie należał do najłatwiejszych, bo wahaliśmy się między jednym z portugalskich miast, gdzie nie ma zbyt dużo nauki, a właśnie Walencją, gdzie jednak trzeba się uczyć. Wybór padł na Walencję po obejrzeniu zdjęć. Widok miasteczka sztuki i nauki oraz fakt, że Walencja jest nad samym morzem i jest jednym z najbardziej słonecznych miast w Hiszpanii sprawił, że to właśnie tam chcieliśmy spędzić 5 miesięcy naszego życia. Czego, koniec końców, nie żałujemy.

Źródło: zbiór własny autora

Zakwaterowanie

Chyba największym i jedynym minusem Walencji jest ogromny problem, jeśli chodzi o zakwaterowanie, uczelnia nie oferuje żadnej pomocy w tym zakresie. Zwłaszcza w przypadku tak spontanicznych wyjazdów jak nasz. Niestety, gdy przylecieliśmy 8 września (3 dni przed rozpoczęciem semestru) z zabookowanym tylko jednym noclegiem w Airbnb, znalezienie czegokolwiek stało się naszą udręką przez najbliższych kilka dni. Był to bardzo gorący okres, jeśli chodzi o przyjazdy studentów, więc nie tylko oferty pokoi rozchodziły się jak świeże bułeczki, ale i ciężko było znaleźć jakikolwiek hotel/hostel w przystępnej cenie. Ostatecznie po 5 dniach i dziesiątkach wykonanych telefonów oraz wysłanych wiadomości, udało nam się znaleźć pokój 2-osobowy w bardzo przystępnej cenie, bo za 325 euro, gdzie zwykle na pokój jednoosobowy trzeba przeznaczyć 200-250 euro. Naszym głównym problemem było to, że szukaliśmy pokoju dwuosobowego, a takich niestety zbyt wiele w Walencji nie oferują, zwłaszcza parze. Znalezienie pokoju dla jednej osoby nie powinno zająć więcej niż 2-3 dni, a jeśli ktoś zacznie szukać odpowiednio wcześnie, nie będzie miał żadnego problemu. Jednak ze względów bezpieczeństwa, najlepiej jest zarezerwować nocleg na ok. 5 nocy i szukać pokoju już na miejscu, żeby mieć możliwość rzeczywistego sprawdzenia pokoju zanim podpisze się umowę i wpłaci kaucję. Osoby, które wolą przyjechać „na gotowe” mogą skorzystać z usług licznych agencji, ale trzeba wziąć pod uwagę, że wtedy miesięczny czynsz będzie nieco wyższy. W tym zakresie polecamy po prostu zapisać się do wszelkich grup na Facebooku, na których można znaleźć oferty wolnych pokoi, ale także strony takie jak milanuncios, uniplaces czy idealista.

Uczelnia

Studiowaliśmy na Universitat de Valencia na Campus dels Tarongers. Jest to kamus położony blisko głównej ulicy Blasco Ibanez, gdzie tętniło życie wśród Erasmusów. Jest to bardzo przyjemny kampus – zajęcia odbywały się w dwóch równolegle położonych budynkach, co było bardzo dużym udogodnieniem. Pierwszym problemem, z jakim się zetknęliśmy, okazała się zmiana planu zajęć. Jako że nie znaliśmy języka hiszpańskiego, musieliśmy wybierać spośród przedmiotów w języku angielskim, które niestety kolidowały ze sobą. Ostatecznie udało nam się jednak wszystko dopasować i brak znajomości języka hiszpańskiego nie okazał się przeszkodą. Choć studenci Erasmusa na przedmiotach po angielsku zazwyczaj są traktowani bardziej ulgowo, to mimo wszystko mieliśmy 5 egzaminów pisemnych, do których trzeba było się dosyć dużo uczyć. Na szczęście okazało się, że „jak się nauczysz, to zdasz” i wszystkie przedmioty zaliczyliśmy. Polecam jednak zapytać osób, które były w danym miejscu wcześniej i  mogą podpowiedzieć jakie przedmioty wybrać. Zdarzało się, że niektórzy prowadzący nie przepadają za Erasmusami i wtedy może pojawić się problem. Z tego powodu wybraliśmy 2 przedmioty z wydziału filologii – język angielski i język niemiecki, gdyż mieliśmy możliwość wyboru do 50% przedmiotów z innych wydziałów.

Źródło: zbiór własny autora

Uczelnia daje także możliwość zapisania się na kurs języka hiszpańskiego dla studentów Erasmusa w bardzo przystępnej cenie. Niestety ze względu na nasz późny przyjazd, nie zdążyliśmy się zapisać, więc także nie jesteśmy w stanie określić czy kurs jest warty polecenia.

Walencja jako miasto

Walencja jest naprawdę pięknym miastem. Każdy znajdzie dla siebie idealne miejsce. Miłośnicy wody pokochają długą, szeroką plażę z niezwykle przyjemnym w dotyku piaskiem. Miłośnicy odpoczynku wokół zieleni idealnie odnajdą się w Turii – parku ciągnącym się przez całą Walencję z wieloma atrakcjami po drodze: park Gullivera, boiska do piłki nożnej, place zabaw, ścieżki rowerowe, ścieżki do biegania, mnóstwo miejsca na biwakowanie na trwaniku pod palmami jak i innymi roślinami, które pięknie pachną. Miłośnicy zabytków pokochają centrum Walencji, a wielbiciele nowoczesności – Miasteczko Sztuki i Nauki. Z kolei miłośnicy zwierząt koniecznie muszą odwiedzić Biopark oraz Oceanarium, które robią niesamowite wrażenie nie tylko ilością egzotycznych zwierząt, ale także rozmiarem i sposobem, w jaki zostało to urządzone. Warto dodać, że w niedziele dużo muzeów w Walencji jest za darmo!

Źródło: zbiór własny autora

Co nas osobiście zaskoczyło to to, że naprawdę niewiele osób mówi tam po angielsku. Z jednej strony to dobrze, bo po 5 miesiącach bycia zmuszonymi przez życie, naprawdę dużo zaczęliśmy rozumieć, pomimo że nie uczęszczaliśmy na żaden kurs językowy, a uczyliśmy się sami (polecam aplikację na telefon Memrise). Naprawdę warto spróbować mówić w obcym języku, bo Hiszpanie są bardzo kontaktowi i krótkie pogawędki z kasjerką, kelnerką czy sąsiadem są dla nich czymś zupełnie naturalnym.

Źródło: zbiór własny autora

Wyżywnienie i transport

W Walencji można znaleźć naprawdę mnóstwo restauracji, kawiarni oraz fast-foodów, gdzie można smacznie i tanio zjeść. Osobiście bardzo polecamy tapas (1-3 euro), czyli małe przekąski oraz koniecznie do wypróbowania paella valenciana (ok.8 euro), czyli regionalny przysmak z ryżem, warzywami i mięsem z kurczaka oraz królika, a do tego sangria. My jednak głównie gotowaliśmy sami (polecamy szczególnie, jeśli ktoś chce zaoszczędzić trochę pieniędzy, np. na podróże), a na mieście jadaliśmy naprawdę okazjonalnie. Ceny w sklepach są naprawdę różne, jest nieco drożej niż w Polsce, ale wszystko zależy od sklepu jak i kupowanych produktów. Co do transportu, to zdecydowanie najlepszym i najprzyjemniejszym środkiem okazały się rowerki miejskie – Valenbisi. Za ok. 30 euro można wykupić dostęp do nich na cały rok i naprawdę okazały się one zbawienne nie tylko w dojeździe na uczelnię, ale też na imprezy czy po prostu podczas przejażdżki Turią do centrum. Poza tym Walencja jest naprawdę dobrze skomunikowana, jest metro-tramwaj (bilet 10-przejazdowy kosztuje ok.10 euro, a w jedną stroną z/na lotnisko ok. 5 euro), są autobusy miejskie oraz mnóstwo taksówek. Podczas pieszych wędrówek zbawienne okazało się Google Maps, bez którego ciężko byłoby nam gdziekolwiek trafić w tak ogromnym mieście jakim jest Walencja.

Organizacje studenckie i wycieczki

Walencja jest naprawdę idealnym miejscem zarówno dla osób uwielbiających imprezy w klubach, jak i dla tych, którzy nastawiają się na podróżowanie. Wejście do klubu zazwyczaj kosztuje do 10 euro, ale często można wpisać się na listę gości, dzięki której wejście jest za darmo, ale dotyczy to głównie kobiet. Tym razem to panowie mogą poczuć się dyskryminowani, bo niestety muszą za swoje wejście zapłacić.

Jako że w Walencji są chyba tysiące Erasmusów, to i organizacje studenckie działają naprawdę prężnie. Jest ich kilka, organizują mnóstwo wydarzeń towarzyskich (beerpong, tandemy językowe, darmowe lekcje salsy, imprezy w klubach) i tego, co nas najbardziej interesowało, czyli wycieczek i to w przystępnych cenach. Bardzo polecamy jednodniowe wycieczki poza Walencję za ok. 20 euro, bo można zobaczyć mnóstwo cudownych miejsc, jak i poznać wielu studentów. Z organizacjami zwiedziliśmy także wspomniany wcześniej Bioparc oraz Oceanarium (kupując u nich bilet ma się 50% taniej). No i najważniejsza i najlepsza wycieczka – 10 dni w Maroko! Polecamy zapoznać się z programem kilku organizacji i wybrać tą ofertę, gdzie w cenie są śniadania oraz przejażdżka wielbłądami do obozu i spędzenie nocy w namiocie na Saharze!

Źródło: zbiór własny autora

Jeżeli ktoś nie jest fanem zorganizowanych wycieczek, to Walencja jest również bardzo dobrym miejscem wypadowym chociażby na… Baleary. ? Można znaleźć naprawdę tanie bilety. My za lot na Majorkę zapłaciliśmy 20 euro w dwie strony od osoby i 15 euro za nocleg ze śniadaniem, 300 m od plaży. Za podobną cenę sami zorganizowaliśmy sobie wycieczkę do Sewilli, ale z relacji znajomych wiemy, że tak samo jest z wyprawami do chociażby Barcelony czy Madrytu. Z Walencji można też znaleźć naprawdę tanie bilety na Maltę czy chociażby do Portugalii albo Włoch. Jeśli chodzi o wypady jednodniowe, można zrobić sobie kilkukilometrowy spacer brzegiem morza do Port Saplaya, który nazywany jest małą Wenecją. My także skusiliśmy się na wypad do pobliskiej Albufery (dojazd autobusem miejskim kosztuje ok. 3 euro w dwie strony), gdzie są pola ryżowe, uprawiane specjalnie pod paellę, duże jezioro, a także piękne dzikie plaże. Jako że jesteśmy z okolic Olsztyna, to bardziej niż jezioro urzekła nas cudowna plaża, ale radzę założyć coś ochronnego na nogi, bo moją najcenniejszą pamiątką z pobytu na Erasmusie stały się… kolce jeżowca w stopie. ?

Źródło: zbiór własny autora

Najlepszym podsumowaniem naszego wyjazdu jest filmik, który stworzyliśmy. Zapraszamy do obejrzenia i mamy nadzieję, że zachęci on każdego, kto jeszcze ma jakieś wątpliwości, czy Walencja jest dobrym miejscem na spędzenie Erasmusa.

Bardzo zachęcamy do postarania się o uzyskanie stypendium rektora na swojej uczelni, umożliwia to wyjazd bez dopłacania z własnej kieszeni i jednocześnie zobaczenie wielu, wspaniałych miejsc.

Aneta Szczepańska i Mateusz Tomczak

Artykuł Erasmus+ w Walencji, Hiszpania pochodzi z serwisu Blog Erasmus.

Categories: Blog Erasmus

Erasmus+ w Dublinie, Irlandia

Blog Erasmus - Sun, 25/02/2018 - 12:10

Od zawsze marzyłam o wyjeździe na studia za granicą. Możliwość studiowania przez semestr w innym kraju w ramach programu Erasmus+ wydawała mi się świetną opcją na spełnienie tego marzenia. Podczas aplikacji rozważałam kilka krajów, w których chciałam studiować. Moim pierwszym wyborem była uczelna Trinity College w Dublinie. Decyzja była spowodowana przede wszystkich tym, że w Irlandii językiem urzędowym jest angielski, co było dla mnie bardzo ważne ze względu na chęć podniesienia kompetencji językowych. Byłam bardzo zadowolona, gdy okazało się, że właśnie tam się dostałam.

KILKA INFORMACJI O MIEŚCIE

Dublin jest ponad półmilionowym miastem, położonym bardzo blisko Morza Irlandzkiego.

Mieszka tam wielu Polaków, co powoduje, że na ulicach często można usłyszeć język polski. W stolicy Irlandii oddziały maja również duże międzynarodowe korporacje takie jak: Facebook, LinkedIn czy Apple.

Będąc w Dublinie, warto zobaczyć między innymi:

  • jeden z największych w Europie parków – Phoenix Park, w którym często można zobaczyć wolno żyjące jelenie,
  • kampus uczelni Trinity College z Old Library – Trinity College zostało założone w roku 1592 roku. Jest to uczelnia z bogatą tradycją oraz niesamowitym klimatem, który bardzo dobrze pokazuje ten filmik,
  • muzeum – National Museum of Ireland, którego zwiedzanie jest bezpłatne.

Old Library Trinity College,
Źródło: Adrian Kukla

Bardzo blisko samego Dublina polecam wybrać się do nadmorskich miejscowości takich jak: Howth czy Bray, skąd można  odbyć spacer do Greystones.

Warto zobaczyć również  latarnie Poolbeg, czy pojechać do Parku Narodowego Wicklow. Z Dublina można wybrać się także do Belfastu (polecam zobaczenie muzeum Titanica). Dobrym pomysłem będzie również wybranie się do Szkocji oraz zorganizowanie wycieczki samochodowej.

PIERWSZE DNI W DUBLINIE

Do Dublina przyleciałam 11 stycznia 2017. Z lotniska odebrała mnie Christina z programu Meet & Greet i dzięki jej pomocy mogłam bez problemu dostać się do miejsca mojego zakwaterowania.

12 stycznia na uczelni odbywało się tak zwane Orientation. Jest to wprowadzenie w życie uczelni dla wszystkich studentów zagranicznych. Przed południem miały miejsce różnego rodzaju spotkania, podczas których uzyskaliśmy cenne informacje na temat życia w Dublinie oraz studiowania na Trinity College, a po południu uczestniczyliśmy w zwiedzaniu kampusu uczelni. W kolejnym dniu zorganizowane zostało oprowadzanie po mieście. Podczas tych dwóch dni nawiązałam kilka znajomości, które trwają aż do dziś.

Zdjęcie: Gonzalo Castiella Ona

Od następnego tygodnia wszyscy studenci zagraniczni byli zobligowani do uzupełnienia Enrolment Form, która potwierdzała wybór przedmiotów w semestrze. Wszyscy studenci z programu Erasmus ustalili także ostateczną wersję Learning Agreement.

Po dopięciu kwestii formalnych, zaczęłam chodzić na wykłady i ćwiczenia. Osobiście wybrałam 5 przedmiotów, każdy po 5 punktów ECTS.

Czas wykładów i ćwiczeń przeplatany był spotkaniami z nowymi znajomymi. W pierwszym tygodniu wymiany razem ze znajomymi odwiedziliśmy Howth i latarnię Poolbeg. Zaczęliśmy również planowanie naszej wspólnej samochodowej wycieczki południową częścią drogi Wild Atlantic Way.

Latarnia Poolbeg,
Źródło: zbiór własny autora

ROAD TRIP

Jednym z moich najlepszych wspomnień z całego pobytu na Erasmusie jest kilkudniowa wycieczka samochodowa po Irlandii, zorganizowana przeze mnie i moich znajomych. W semestrze letnim na uczelni obywa się tak zwany Reading Week, w którym nie odbywają się żadne zajęcia. My ten czas wykorzystaliśmy na podróż.

W  15 osób wynajęliśmy 3 samochody a każdy z nas przyczynił się do zorganizowania jednego dnia wycieczki oraz zarezerwowania noclegów.

Wyruszyliśmy z lotniska w Dublinie autostradą w kierunku miasta Limerick, ponieważ naszym celem podczas pierwszego dnia było zobaczenie Cliffs of Moher. Jest to jedno z  najbardziej znanych miejsc w całej Irlandii. Po spędzeniu kilku godzin w okolicach klifów, wybraliśmy się do Galway, gdzie spędziliśmy pierwszą noc, a drugiego dnia zwiedzaliśmy miasto.

Cliffs of Moher,
Źródło: zbiór własny autora

W drugi dzień zwiedzaliśmy region jeziora Connemara oraz odwiedziliśmy Kylemore Abbey. Kolejny dzień upłynął na podroży i pobycie na Achill Island. Czwarty dzień poświęciliśmy na zwiedzanie Parku Narodowego Glenveagh. Podczas ostatniego, piątego dnia zwiedziliśmy część pięknej Irlandii Północnej. Podczas naszej podroży zobaczyliśmy Mussendem Temple, zamek Dunlance, Dark Hedges i Giant Coastway, które jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Mussendem Temple,
Źródło: zbiór własny autora

Podsumowując: 5 dni wycieczki było cudowną możliwością doświadczenia piękna natury Irlandii oraz Irlandii Północnej, ale również spędzenia cudownych chwil ze znajomymi.

Tym, którzy wybierają się do Irlandii, polecam wynajęcie samochodu z grupą przyjaciół, bo  jest to zdecydowanie świetny sposób na sprawne poruszanie się po kraju. Trzeba tylko pamiętać o ruchu lewostronnym.

STUDIOWANIE NA TRINITY

Na samym początku wymiany istnieje możliwość zapisania się do różnych kół naukowych (Societies). Uczelnia posiada około 100 takich Socities (nie tylko związanych z kierunkami studiów). Ja polecam organizacje studentów międzynarodowych, która organizuje często wycieczki po Irlandii w bardzo dobrych cenach.

Wybierając uczelnię Trinity College, trzeba liczyć się z tym, że dużą ilość czasu będzie się poświęcać na naukę.  Podczas semestru mogą czekać na Was do przygotowania eseje, czy projekty grupowe. Niektórzy wykładowcy przygotowują testy w środku semestru zaraz po Reading Week. Jednak najbardziej intensywny czas zaczyna się na początku kwietnia – wtedy też kończą się zajęcia. Jest to czas na przygotowanie się do egzaminów, które rozpoczynają się w maju. Egzaminy różnią się jednak od tych, które mamy w Polsce. Przede wszystkim nie są one organizowane indywidualnie przez prowadzących zajęcia, ale terminy ustalane są przez uczelnię. Odbywają się one w dużych salach egzaminacyjnych albo w miejscach do tego przystosowanych. Dużym plusem uczelni jest to, że w przygotowaniach do egzaminu mogą pomóc udostępnione na stronie egzaminy z poprzednich lat.

PRZYDATNE INFORMACJE NA TEMAT MIESZKANIA W DUBLINIE

Wybierając Dublin jako miejsce wymiany na Erasmusa, trzeba pamiętać, że jest to miasto słynące z wysokich kosztów utrzymania. Bardzo wysokie są ceny wynajmu mieszkania. Ceny jednoosobowego pokoju oscylują w granicy 500-600 euro. Dodatkowo koszty jedzenia są trochę wyższe niż w Polsce.

Ceny transportu publicznego są również duże. W Dublinie najbardziej popularnymi środkami transportu są autobusy i tramwaje. Jednoprzejazdowy bilet kosztuje 2,70 euro. W tym wypadku warto zaopatrzyć się w LEAP card, która pozwala na oszczędności w tym zakresie.

Irlandczycy są bardzo pomocnym społeczeństwem, dlatego mieszkanie w Dublinie to sama przyjemność.

PODSUMOWANIE

Osobiście bardzo polecam Trinity College. Wysoki poziom nauczania i dobra organizacja na uczelni to duże plusy studiowania na tym uniwersytecie. Również w samym mieście panuje przyjemna atmosfera.

Minusem wyboru Dublina jako miejsca na Erasmusa są niestety wysokie koszty utrzymania. Uważam jednak,  że wspomnienia oraz jakość kształcenia na samej uczelni są warte podjęcia takiej, a nie innej decyzji.

W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do kontaktu.

Ania Bazylska
anna.bazylska@gmail.com
https://www.instagram.com/annabazylska/

Artykuł Erasmus+ w Dublinie, Irlandia pochodzi z serwisu Blog Erasmus.

Categories: Blog Erasmus

Erasmus+ w Coimbrze, Portugalia

Blog Erasmus - Sun, 18/02/2018 - 14:30
Universidade de Coimbra

Coimbra to z pewnością jedno z bardziej studenckich miast w Europie. Leży w centralnej części Portugalii, nad rzeką Mondego pomiędzy Lizboną a Porto. Pomimo tego, że jest 3. największym miastem w Portugalli, mi wydawała się mała. Na szczęście atrakcji tam nie brakowało. Kilka znaczących miejsc w Coimbrze to: praça da república – miejsce spotkań wszystkich studentów oraz jeden z centralnych punktów Coimbry, escadas monumentai – ogromne schody, które prowadzą do starej części Uniwersytetu, ogród botaniczny, park Mondego położony nad samą rzeką  oraz klasztor św. Klary, katedry Se Nova i Se Velha.

Ogród botaniczny;
źródło: zbiór własny autora

UNIWERSYTET

Uniwersytet jest najstarszą i najważniejszą placówką w Portugalii. Skupia 8 wydziałów: nauk humanistycznych, nauk ścisłych, prawa, farmacji, medycyny, psychologii i pedagogiki, wychowania fizycznego oraz ekonomii (FEUC). Każdy z nich znajduje się w innej części miasta. FEUC oferuje wiele różnorodnych  kursów w języku angielskim, zarówno z zakresu ekonomii, jak i zarządzania. Dodatkowym atutem jest możliwość uczestniczenia w zajęciach języka portugalskiego, które odbywają się na wydziale humanistycznym. Jeśli chodzi o zajęcia oferowane dla studentów zagranicznych, to można wybierać kursy zarówno z poziomu licencjatu, jak i magisterki. Zajęcia same w sobie nie są bardzo ciężkie.

Główny gmach uczelni;
źródło: zbiór własny autora

ZAKWATEROWANIE

Jeśli mam być szczera, to nie wiem czy w Coimbrze znajdują się akademiki, z których mogą korzystać studenci przebywający na Erasmusie. Nie jest to jednak problem, gdyż oferta mieszkaniowa jest bardzo bogata. Dostępnych jest dużo ofert mieszkań, a nawet domów do wynajęcia i znalezienie czegoś blisko uczelni czy centrum nie jest problemem. Miesięczny koszt wynajmu to około 200-250 euro, w zależności od lokalizacji.

TRANSPORT

Coimbra to małe miasto, więc poruszanie się po nim pieszo nie sprawia problemów. Z wydziału ekonomii (FEUC) do centrum idzie się około 15 min. Jeśli ktoś chce, to można kupić sobie bilet okresowy (miesięczny lub semestralny) na komunikację miejską, ale według mnie to się nie opłaca. Warto wykupić kartę na określoną ilość przejazdów autobusem, którą w każdej chwili można sobie doładować w specjalnych punktach. W Coimbrze znajdują się dwie stacje kolejowe, jedna bliżej centrum (mniejsza) oraz główna – Coimbra-B oddalona nico dalej od centralnej części miasta.

CODZIENNE ŻYCIE, PODRÓŻE

We wszystkim, co związane z życiem codziennym pomaga działający przy uczelni ESN. Organizują oni wiele wycieczek, wydarzeń, projektów oraz imprez. W zasadzie codziennie coś się dzieję, a co najciekawsze, mają nawet swój „Erasmusowy Bar”, który jest oficjalnym miejscem spotkań wszystkich studentów. Nie polecam wybierania zajęć w środy i w piątki, ponieważ we wtorki i czwartki odbywają się największe imprezy!

Co do podróżowania, to jest ono bardzo proste, sama zobaczyłam chyba wszystkie najważniejsze miejsca w Portugalii (Porto, Lizbona, Fatima, Braga, Guimaresh, Aveiro, Albufeira, Lusao, Azory i wiele więcej).

Bussaco Palace w Luso;
źródło: zbiór własny autora

Braga;
źródło: zbiór własny autora

Lagoa das Sete Cidades, Azory;
źródło: zbiór własny autora

Miraduro Lagoa do Canario, Azory;
źródło: zbiór własny autora

Aveiro;
źródło: zbiór własny autora

Lagos;
źródło: zbiór własny autora

Na przełomie lutego i marca w różnych miastach odbywają się parady karnawałowe. Polecam pojechać i zobaczyć jedną z nich. Poniżej zdjęcia z karnawału z Figueira da Foz odbywającego się zaraz koło plaży.

W maju odbywa się „Queima das fitas”, czyli portugalskie Juwenalia. Przez tydzień, codziennie mają miejsce ciekawe wydarzenia i koncerty różnych zespołów (lokalnych i międzynarodowych). Najbardziej charakterystycznym wydarzeniem Queimy jest parada – studenci piątego roku przygotowują platformy festiwalowe i odbywa się pochód z głównego gmachu uczelni nad rzekę. Podczas pochodu z platform rozdawane jest darmowe piwo (z zasadą zimne do picia, ciepłe do oblewania). Kolejnym wydarzeniem wartym zobaczenia jest „Serenata”, wieczór, podczas którego wszyscy studenci gromadzą się w dzielnicy Se Velha po to by posłuchać koncertu Fado.

Z całego serca polecam Coimbrę na Erasmusa, może nie jest to duże miasto, ale zdecydowanie ma swój urok!

Jeśli macie jakieś pytania zapraszam do kontaktu: patecka.kinga@gmail.com

Kinga Patecka

Artykuł Erasmus+ w Coimbrze, Portugalia pochodzi z serwisu Blog Erasmus.

Categories: Blog Erasmus

Erasmus+ w Porto, Portugalia

Blog Erasmus - Sun, 11/02/2018 - 14:14

Co sprawiło, że zakochałam się w kraju leżącym na skraju Europy? Z czym kojarzy mi się Porto? Jakie wspomnienia wywołują uśmiech na mojej twarzy? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziecie w dalszej części artykułu.

Zachód słońca w Porto;
Źródło: zdjęcie zrobione przez Magdalenę Zaborską

Zbierałam się do stworzenia tego artykułu dobrych kilka miesięcy. W końcu uznałam, że napisanie go będzie dobrym podsumowaniem mojej wymiany studenckiej i zamknięciem najpiękniejszego, jak do tej pory, okresu w moim życiu.

Zacznijmy jednak od początku… Wyjazd do Portugalii był moim marzeniem, ale akurat tak się złożyło, że około 100 osób z mojej uczelni miało takie samo marzenie. Na studiach licencjackich nie zakwalifikowałam się na wyjazd do Porto i pojechałam na wymianę do Frankfurtu nad Menem w Niemczech. Był to cudowny czas, ale na studiach drugiego stopnia zdecydowałam się aplikować na wymianę do Porto jeszcze raz. Nie miałam zbyt dużych nadziei, ponieważ zainteresowanie Erasmusem w Portugalii jest ogromne, a miejsc niewiele. Jednak doszłam do wniosku, że raz się żyje, spróbuję i… udało się! Marzenia się spełniają – semestr letni 2016/2017 spędziłam w Porto!

Ponta da Piedade, Lagos, Portugalia
Źródło: zbiór własny autora

Uczelnia i życie w Porto

University of Porto to największa uczelnia w Porto składająca się z wielu wydziałów (m.in. wydział medycyny, języków obcych, architektury itp.). Wydziały Uczelni znajdują się w trzech różnych częściach miasta (tzw. polos I, II i III). Wydział Ekonomii, na którym odbywały się moje zajęcia znajduje się na północy miasta w polo II. Na uczelni znajduje się wszystko czego każdy student potrzebuje – dobrze wyposażona biblioteka, dużo miejsc do nauki i pracy w grupach, stołówka, kawiarnia, a także International Office. Wybór kursów jest dość duży, ale trzeba uważać, ponieważ większość z nich jest prowadzona w języku portugalskim. Zajęcia są ciekawe, duży nacisk stawia się na pracę w grupach, rozwiązywanie tzw. case study oraz prezentacje. Dla zainteresowanych organizowany jest intensywny kurs języka portugalskiego (kurs jest płatny, kończy się egzaminem i można otrzymać dodatkowe punkty ECTS). Egzaminy w semestrze letnim odbywają się na początku czerwca, a sesja poprawkowa pod koniec czerwca. Najbardziej powszechną formą egzaminu jest prezentacja oraz egzamin pisemny.

Wykładowcy są bardzo pozytywnie nastawieni i współpraca jest raczej bezproblemowa, ale trzeba się przyzwyczaić do systematycznej nauki i „południowego stylu życia”. Spóźnienia i długi czas oczekiwania na dokumenty to norma. Tylko w Portugalii przedmiot, który powinien być prowadzony w języku angielskim odbywa się po portugalsku. Ale spokojnie, niemożliwe nie istnieje –  egzamin zdany!  Wykładowcy prowadzą zajęcia w ciekawy sposób, np. na jednym z wybranych kursów mogłam zdobyć wiedzę na temat produkcji, dystrybucji i sposobach promocji wina Porto, ponieważ prowadząca zajęcia, poza pracą na uczelni, prowadzi rodziną winnicę.

Widok z Crystal Palace w Porto
Źródło: zdjęcie zrobione przez Magdalenę Zaborską

Po przyjeździe do Porto organizowany jest oficjalny Welcome Day, w trakcie którego otrzymałam legitymację studencką oraz dalsze instrukcje związane z wyborem kursów, aktywacją konta studenta itp. W czasie trwania semestru, w razie jakichkolwiek problemów można skontaktować się z bardzo pomocnymi pracownikami International Office.

Uczelnia nie oferuje zakwaterowania w akademikach i należy szukać mieszkania na własną rękę. Należy być ostrożnym, ponieważ nie ma jednej sprawdzonej strony internetowej, na której można znaleźć mieszkanie, a fałszywe oferty pojawiają się bardzo często. Polecam szukać pokoju lub mieszkania dużo wcześniej przed wyjazdem. Ja miałam szczęście, bo znalazłam mieszkanie w świetnej lokalizacji za pośrednictwem Facebooka w ciągu 2 dni, ale taka sytuacja należy do rzadkości.

Dużą zaletą życia w Porto są dość niskie koszty utrzymania. Ceny są dużo niższe niż w Lizbonie i porównywalne do życia w Krakowie lub Warszawie. Poniżej kilka przykładowych cen:

  • pokój jednoosobowy: 200-350 euro
  • kawa i ciastko w kawiarni: 1-2 euro
  • obiad na stołówce (2 dania, deser i napój):  2,65 euro
  • obiad z kawą w centrum miasta: 5-7 euro
  • piwo 0,3l w barze: 2 euro
  • butelka wina: 2-4 euro

Komunikacja miejska w Porto jest bardzo dobrze rozwinięta, ale zasady, którymi trzeba się kierować podczas kupowania biletu i podział miasta na strefy jest bardzo skomplikowany. Po pół roku mieszkania w Porto, dalej nie do końca rozumiem zasady działania komunikacji miejskiej, ale polecam Google Maps, aplikację moove.it oraz stronę stcp.pt (rozkłady jazdy, mapa stref oraz informacje o Andante Card).  Metro kursuje do godziny 1 w nocy, a w weekendy i wakacje –  całą dobę. Ponadto bardzo popularny i tani jest Uber (tańsze przejazdy niż w Polsce). Miasto nie jest bardzo duże i do większości miejsc można dotrzeć pieszo. Zdecydowanie nie polecam jazdy rowerem ze względu na ukształtowanie terenu. Na początku również ciągłe chodzenie „pod górkę” może być męczące, ale to tylko kwestia przyzwyczajenia.

Charakterystyczne żółte tramwaje w Lizbonie
Źródło: zbiór własny autora

Uczelnia zapewnia bezpłatny dostęp do Internetu na jej terenie. W wielu miejscach w mieście jest darmowe WiFi. Nie ma również problemu z wysyłaniem paczek międzynarodowych, a oddziały portugalskiej poczty są w każdej części miasta.

W razie potrzeby w Porto łatwo  można skorzystać z opieki medycznej. Najlepiej skontaktować się z najbliższą przychodnią rodzinną. Lekarze zwykle mówią po angielsku, a na wizytę czeka się około 1-2 dni. Wymaganym dokumentem jest karta EKUZ.

Nieodłącznym elementem wymiany studenckiej są dla mnie podróże. Mieszkanie w nowym miejscu daje dużo możliwości i szkoda z nich nie skorzystać. Zdecydowanie polecam południe Portugalii – Algarve i Azory – wyspy na Oceanie Atlantyckim. Dwa całkowicie odmiennie i jedyne w swoim rodzaju miejsca! Poza tym z Porto można bardzo tanio polecieć do Lizbony, Barcelony czy Madrytu. Idealne miejsca na wycieczkę jednodniową z Porto to Aveiro, Costa Nova i Braga.

Sete Cidades, Azory;
Źródło: http://amantesdeviagens.com/conhecer-portugal/acores/acores/

Po części informacyjnej pora na kilka zdań o rzeczach, które sprawiają, że Porto jest wyjątkowe i już zawsze będzie dla mnie drugim domem.

Po pierwsze w Portugalii żyje się w pełnej zgodzie z zasadami  „łap chwilę” i „czerp radość z małych rzeczy”. Brzmi jak banalny frazes z książki motywacyjnej? Pewnie tak, ale taka właśnie jest Portugalia. Rajska, odrobinę oderwana od rzeczywistości, a życie tam toczy się swoim własnym rytmem.  Porto to:

  • kraina wiecznego słońca – podobno pogoda w Porto jest zmienna, a mgliste poranki i deszczowe dni z porywistym wiatrem nie należą do rzadkości… Może tak jest, ale podczas mojego pobytu słońce świeciło prawie cały czas, a ciepłe dni towarzyszyły mi od początku mojej wymiany. Świetne uczucie, gdy codziennie zamiast budzika budzą cię promienie słońca! Polecam!
  • najbardziej życzliwi ludzie – życzliwość i serdeczność w Portugalii nie ma granic. Portugalczycy, szczególnie starsi, nie mówią po angielsku, ale bariera językowa nie jest dla nich żadną przeszkodą. Portugalczyk, który zamknie swój sklepik, aby pójść i wskazać Ci drogę? Kobieta z osiedlowej kawiarni, która poczęstuje Cię kawą i ciastem tylko dlatego że chce zamienić z Tobą kilka zdań? A może darmowy transport, gdy stoisz na przystanku autobusowym z nietęgą miną i mapą w ręce? Tak, to wszystko jest możliwe w Portugalii, a serdeczność ludzi zadziwia na każdym kroku.
  • kawa i Pastel de Nata – cafe curto – mała, czarna i gęsta kawa a do tego słodka babeczka budyniowa z ciasta francuskiego to moje codzienne drugie śniadanie w Porto.
  • przywiązanie do tradycji – huczne obchody Sao Joao, szalona Queima das Fitas (tydzień studencki), zapach grillowanych sardynek, bacalhau (solony dorsz) przygotowany na 365 sposobów, wino verde, każda możliwa powierzchnia pokryta azulejos (ceramiczne, niebieskie płytki) i wiele innych małych rzeczy, z których Portugalczycy są dumni.
  • wymarzona lokalizacja – Porto położone jest nad Oceanem Atlantyckim, u ujścia rzeki Douro. Dojazd do plaży z centrum miasta nie zajmuje więcej niż 20-25 minut. Piękne zachody słońca nad oceanem sprawiają, że człowiek czuje się cały czas jak na wakacjach.
  • różnorodność – piękne miasta, czarujące wioski, wodospady w środku lasu, piaszczyste plaże, jaskinie – w Portugalii każdy znajdzie coś dla siebie. Cały kraj zachwyca!

Praia do Camilo, Algarve, Portugalia
Źródło: zbiór własny autora

W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do kontaktu – alexandra.rajchel@gmail.com

Aleksandra Rajchel

Artykuł Erasmus+ w Porto, Portugalia pochodzi z serwisu Blog Erasmus.

Categories: Blog Erasmus

Erasmus+ w Kolonii, Niemcy

Blog Erasmus - Sat, 13/01/2018 - 10:33

Decyzję o wyjeździe na drugą wymianę zagraniczną podjęłam, będąc jeszcze na pierwszej. Długo zastanawiałam się, czy jeszcze tego potrzebuję, czy jedno takie doświadczenie nie jest wystarczające? Teraz z całą pewnością mogę powiedzieć, że Erasmusa nigdy za wiele! Każde miejsce bowiem daje szansę na poznanie nowych, wspaniałych ludzi, przeżycia niezapomnianych chwil, nauczenia się nowych rzeczy. Każde miasto ma wiele do zaoferowania i czaruje swoją unikalną atmosferą. A więc po szalonym, niezwykłym czasie spędzonym w Hiszpanii (o którym możecie dowiedzieć się więcej tutaj), nadeszła pora na Kolonię, która wydawała mi się idealnym kontrastem dla gwiazdy hiszpańskich miast, czyli Barcelony. Wybór padł na Niemcy – głównie ze względu na chęć nauki języka niemieckiego,  stosunkowo niskie koszty życia oraz pewne wewnętrzne przeczucie, że jadąc do Niemiec wszystko będzie super zorganizowane, że „niemiecka precyzja” nie zawiedzie!

Wrześniowe (jeszcze słoneczne) dni w Kolonii,
Źródło: zbiór własny autora

Szkoła, w której miałam okazję spędzić semestr (trwający niecałe 4 miesiące) to prywatna szkoła  biznesowa, która według rankingów mieści się w czołówce szkół biznesowych w Niemczech. Cologne Business School oferuje przedmioty tylko w języku angielskim oraz kurs języka niemieckiego.

Źródło: zbiór własny autora

Uczelnia składa się z dwóch budynków położonych blisko siebie. Na uczelni panuje bardzo miła, studencka atmosfera. Sporo moich znajomych narzekało na poziom prowadzonych zajęć – wszystko zależy jednak pewnie od wyboru przedmiotów i wykładowców. Miałam przedmioty, które bardzo lubiłam, ale też takie, z których niewiele wyniosłam. Na stronie uczelni znajdziecie listę dostępnych dla studentów zagranicznych przedmiotów i ich opisy. Ogromnym plusem szkoły jest podejście wykładowców do studentów, są bardzo serdeczni i pomocni. Osoby zainteresowane pracą, bądź odbyciem praktyk mogą również udać się do biura karier, w którym uzyskają pomoc w ich znalezieniu.

W CBS studenci zagraniczni wybierają moduły, z których każdy składa się z dwóch przedmiotów. Jeden z nich kończy się egzaminem, aby zaliczyć drugi należy wykonać tzw. Coursework – ma on formę eseju –  mini pracy licencjackiej na dany temat, dodatkowo może być też wymagana prezentacja przygotowana w grupie bądź indywidualnie.

Na uczelni znajduje się niewielka biblioteka, wszędzie jest darmowy Internet. Dużym plusem jest to, że kupując legitymację studencką, automatycznie mamy na niej chyba ok. 30 euro, które możemy wykorzystywać na drukowanie oraz kserowanie dokumentów na terenie uczelni. W CBS możemy także liczyć na pomoc przydzielonego nam studenta pełniącego rolę Buddiego.

Widok na Ren z wieży katedry,
Źródło: zbiór własny autora

Jeśli miałabym podsumować moją wymianę, to najwspanialszym jej elementem byli ludzie, których poznałam, z którymi studiowałam, mieszkałam. Razem z innymi studentami zagranicznymi stworzyliśmy naprawdę udaną ekipę, więc tak naprawdę niezależnie od tego co robiliśmy, gdzie wychodziliśmy, zawsze świetnie się bawiliśmy. Skutkowało to jednak tym, że praktycznie nie poznałam żadnych Niemców, a co za tym idzie, niestety prawie w ogóle nie nauczyłam się języka niemieckiego (poza kursem języka niemieckiego, który odbyłam w szkole).

Źródło: zbiór własny autora

Kolonia jest z pewnością idealnym miejscem dla osób kochających podróże. Znajduje się stosunkowo blisko granicy z Belgią, Holandią, więc wycieczka do Brukseli lub Amsterdamu jest zdecydowanym MUST! Dodatkowo lotnisko w Kolonii oferuje bardzo dużo lotów w atrakcyjnych cenach, dojazd z centrum miasta na lotnisko jest łatwy, szybki, więc zainteresowanym zwiedzaniem również innych zakątków Europy nie pozostaje nic innego, jak kupować bilety i lecieć. Jednak zanim zdecydujecie się podbijać inne kraje Europy koniecznie poznajcie Niemcy, a szczególnie Land Nadrenia Północna-Westfalia, w którym to właśnie położona jest Kolonia. Legitymacja studencka, którą kupicie za cenę ok. 200 euro za semestr, pozwala Wam na darmowe korzystanie z komunikacji na terenie landu, a także na terenie poszczególnych miast. Jak widzimy na mapie poniżej, w landzie znajdują się takie miasta jak Bonn (ze wspaniałym sklepem Haribo), Dusseldorf – piwny konkurent Kolonii, Dortmund, Akwizgran znany również jako Aachen i Monschau – bez wątpienia najpiękniejsze miejsce, jakie miałam okazję odwiedzić podczas pobytu w Niemczech.

Urocze Monschau,
Źródło: zbiór własny autora

Dodatkowym plusem jest to, że razem z zakupioną legitymacją studencką otrzymujecie możliwość uczęszczania na różne zajęcia sportowe (Zumba, Aerobik, siatkówka, piłka nożna, joga itp.) oraz taneczne.

Źródło: zbiór własny autora

Jeśli chodzi o zakwaterowanie, to niestety nie jestem osobą, która będzie w stanie udzielić wielu informacji na ten temat – nie wiem, gdzie szukać mieszkań oraz jakich cen można się spodziewać. Byłam jedną z ok. 30 studentów, które zamieszkały w szkolnym akademiku, o którym możecie poczytać więcej tutaj. Uważam, że była to świetna opcja zakwaterowania, jednak jeśli się na nią zdecydujecie, musicie bardzo szybko zarezerwować sobie miejsce, gdyż tak jak wspomniałam jest to akademik jedynie dla 30 osób. Jadąc do Kolonii w semestrze zimowym, już w marcu kontaktowałam się z koordynatorką akademika. Pokoje jedno- lub dwuosobowe – informacje o cenach znajdziecie w podanym przeze mnie linku. Z tego co słyszałam, znalezienie i wynajęcie pokoju na własną rękę jest bardziej ekonomiczne, ale z drugiej strony zdecydowanie się na akademik oszczędza Wam sporo czasu, zmartwień – wszystko załatwiane jest przez koordynatora uczelnianego, no i oczywiście korzystacie z tego, że przebywacie z Erasmusową rodziną 24 godziny na dobę.

Ta wspaniała ekipa ludzi na zdjęciu sprawiła, że mimo iż Kolonia nie jest zapierającym dech w piersiach miastem, to zawsze będzie przeze mnie miło wspominana.
Źródło: zbiór własny autora

W Kolonii spędziłam semestr zimowy poprzedzony Orientation Weekiem, w którym koniecznie powinniście wziąć udział – uczelnia organizuje sporo ciekawych wydarzeń, które dają szansę poznania pozostałych studentów, miasta oraz zasad funkcjonowania uczelni. Orientation Week rozpoczął się 24 sierpnia. Składał się z powitalnej imprezy/grilla, wycieczki po Kolonii, spotkań informacyjnych dotyczących życia w Kolonii, koniecznego zarejestrowania się w mieście oraz działania uczelni.

Wycieczka do Bonn organizowana przez uczelnię,
Źródło: zbiór własny autora

Semestr zimowy kończy się tuż przed świętami bożonarodzeniowymi – jest to idealny czas na zobaczenie uroczych świątecznych marketów i poczucie zimowej atmosfery. Uważam, że krótki czas trwania semestru może być ogromnym plusem dla osób, które nie chcą mieć po powrocie wielu zaległości – mają wtedy jeszcze połowę grudnia oraz cały styczeń na przygotowanie się do sesji zimowej w Polsce. W przypadku Barcelony semestr zimowy zakończyłam w połowie lutego, co oczywiście nie jest dużym problemem, ale trzeba na pewno mieć to na uwadze.

Źródło: zbiór własny autora

Podczas planowania swojej wymiany zagranicznej podejrzewam, że dla większości studentów ważne są kwestie związane z kosztami życia w danym kraju, mieście. Uważam, że pod tym względem Kolonia jest naprawdę w miarę korzystnym wyborem. Największym kosztem jest z pewnością zakwaterowanie, ale i tak porównując koszty wynajmu w innych krajach Europy Zachodniej, Kolonia jest bardzo ok. Trzeba także liczyć się z kosztem legitymacji, a pozostałe wydatki zależą tylko i wyłącznie od naszego stylu życia, potrzeby podróżowania, czy też imprezowania. Zakupy spożywcze można zrobić w bardzo rozsądnych cenach na przykład w sklepach Lidl, a jeśli chcemy zaoszczędzić także na odzieży, to lecimy do Primarku!

Mam nadzieję, że przekazałam najważniejsze informacje, ale jeśli macie dodatkowe pytanie to śmiało kontaktujcie się ze mną.

Justyna Biedrawa

biedrawa.justyna@gmail.com

Artykuł Erasmus+ w Kolonii, Niemcy pochodzi z serwisu Blog Erasmus.

Categories: Blog Erasmus

Odkrywaj świat z Blogiem Erasmus

Blog Erasmus - Tue, 02/01/2018 - 11:33

Regulamin konkursu „Odkrywaj świat z Blogiem Erasmus” na portalu społecznościowym Facebook z dnia 2.01.2018 r.

§ 1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem konkursu (dalej „Konkurs”) na portalu społecznościowym Facebook, na profilu https://www.facebook.com/BlogErasmus/ jest Erasmus Student Network Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie z siedzibą w Krakowie (31-510) przy ul. Rakowickiej 27. (dalej “ESN UEK Kraków” albo „Organizator”).
  2. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, zatwierdzony, administrowany czy powiązany z portalem Facebook. Portal Facebook nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowy przebieg Konkursu. Facebook jest znakiem towarowym zastrzeżonym przez Facebook, Inc.
  3. Administratorem danych osobowych udostępnianych przez Uczestników Konkursu jest Organizator. Podanie danych osobowych ma charakter dobrowolny i jest niezbędne do przystąpienia przez Uczestnika do Konkursu. Osobom udostępniającym dane przysługuje prawo dostępu do tych danych, ich zmian bądź usunięcia.
  4. Niniejszy regulamin (dalej „Regulamin”) określa warunki Konkursu, które uczestnik akceptuje w chwili przystąpienia do Konkursu.
  5. Nadzór nad prawidłowością i przebiegiem Konkursu, udzielaniem informacji na temat Konkursu oraz rozpatrywaniem reklamacji sprawuje Organizator.
  6. Celem Konkursu jest promocja strony www.facebook.com/BlogErasmus/.

§ 2. Warunki uczestnictwa

  1. W Konkursie mogą uczestniczyć wyłącznie pełnoletnie osoby fizyczne, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, które zaakceptowały niniejszy Regulamin i posiadają zweryfikowane konto na portalu społecznościowym Facebook.
  2. Uczestnik oświadcza, że:
    a) jest pełnoletnią osobą fizyczną, posiadającą pełną zdolność do czynności prawnych i w sposób dobrowolny przystępuje do Konkursu;
    b) zapoznał się z treścią niniejszego Regulaminu i w pełni go akceptuje;
    c) zobowiązuje się do przestrzegania postanowień Regulaminu, w tym również regulaminu Facebook;
    d) wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych wyłącznie dla celów związanych z uczestnictwem w Konkursie, w tym do publikacji swojego nazwiska w razie zwycięstwa w Konkursie na fanpage’u https://www.facebook.com/BlogErasmus/.
  3. Przystąpienie do Konkursu następuje poprzez wykonanie zadania Konkursowego określonego w § 5. Każdy osoba fizyczna może zgłosić się do Konkursu tylko raz.

§ 3. Nagrody dla Uczestników

  1. Nagrodami w Konkursie są następujące pozycje książkowe:
    a) “Pokolenie Erasmusa” autorstwa Justyny Gaworskiej;
    b)“Najlepsze miejsce na świecie, by być w nim dziś” Opracowanie zbiorowe;
    c)“Fotograf w podróży” autorstwa Jacka Boneckiego.
  2. Laureatom nie przysługuje prawo wymiany Nagród na gotówkę ani nagrodę innego rodzaju. Zwycięzca może zrzec się Nagrody, ale w zamian nie przysługuje mu ekwiwalent pieniężny ani jakakolwiek inna nagroda. 
  3. Warunkiem odebrania przez wyróżnionego Uczestnika nagrody jest przesłanie w ciągu 48 godzin od momentu opublikowania postu z nazwiskami zwycięzców na fanpage`u https://www.facebook.com/BlogErasmus/ wiadomości mailowej na adres blog.uek@esn.pl z następującymi danymi:
    a) imię i nazwisko;
    b) adres korespondencyjny na terenie Polski;
    c) numer telefonu;
    d) adres mailowy.
  4. Brak wysłania we wskazanym terminie wiadomości, o której mowa powyżej lub wysłanie nieprawidłowych danych powoduje utratę przez uczestnika prawa do nagrody. W takim przypadku nagroda przechodzi na kolejnego uczestnika.
  5. Przyznane w Konkursie nagrody zostaną wysłane uczestnikom za pośrednictwem Poczty Polskiej bądź firmy kurierskiej do 21 dni kalendarzowych od dnia otrzymania przez Organizatora niezbędnych danych wymienionych powyżej. Koszt wysyłki nagród na terenie Polski pokrywa Organizator.

§ 4. Miejsce i czas Konkursu

  1. Konkurs jest dostępny w czasie jego trwania w formie postu konkursowego na portalu społecznościowym Facebook na stronie https://www.facebook.com/BlogErasmus/
  2. Konkurs trwa od 02.01.2018 do 15.01.2018 , do godziny 23:59. Wyniki Konkursu zostaną ogłoszone w ciągu 7 dni od daty zakończenia Konkursu.

§ 5. Zasady Konkursu

  1. Zadaniem Uczestnika jest udzielenie odpowiedzi na pytanie konkursowe poprzez opublikowanie komentarza pod postem konkursowym. Forma pracy konkursowej jest dowolna.
  2. Pytanie konkursowe brzmi: Jakie jest Twoje ulubione miejsce na świecie i dlaczego?
  3. Organizator rozstrzygnie Konkurs poprzez wybranie spośród komentarzy spełniających wymogi Regulaminu, trzech komentarzy z największą liczbą reakcji (Like, Love, Haha, Wow, Sad, Angry) w momencie zakończenia Konkursu.
  4. Zwycięzca z największą liczbą reakcji będzie miał pierwszeństwo w wyborze jednej z trzech Nagród konkursowych określonych w § 3. Uczestnik z drugą w kolejności największą ilością polubień będzie wybierał Nagrodę spośród dwóch pozostałych pozycji książkowych. Uczestnik z trzecią liczbą reakcji otrzyma trzecią Nagrodę.

§ 6. Zakres odpowiedzialności Organizatora

  1. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za rzetelność i prawdziwość danych Uczestników Konkursu, w tym brak możliwości przekazania nagród, z przyczyn leżących po stronie Uczestnika, w szczególności, jeśli ten nie podał prawdziwego adresu do korespondencji lub podane dane są niepełne lub nieaktualne.
  2. Organizator oświadcza, że nie prowadzi kontroli ani monitoringu treści umieszczanych przez Uczestników w zakresie rzetelności i prawdziwości, z zastrzeżeniem działań związanych z usunięciem naruszeń Regulaminu lub przepisów powszechnie obowiązujących.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do wykluczenia z udziału w Konkursie Uczestników, których działania są sprzeczne z prawem lub Regulaminem oraz regulaminem portalu Facebook, a w szczególności uczestników, którzy:
    a) zamieszczają treści niezgodne z obowiązującym prawem lub Regulaminem dostępnym na portalu Facebook (w szczególności zawierające treści obraźliwe, zarówno w warstwie tekstowej, jak i graficznej);
    b) podejmują działania z wykorzystaniem niezgodnych z zasadami Facebooka kont/profili osób trzecich;
    c) ingerują w mechanizm działania Konkursu;
    d) tworzą fikcyjne konta/profile w serwisie Facebook w celu uniknięcia weryfikacji wieku lub przesłania większej ilości zgłoszeń niż przewiduje Regulamin;
    e) nie ukończyli 18 lat.

§ 7. Przetwarzanie danych osobowych

  1. Dane osobowe Uczestników Konkursu będą przetwarzane przez Organizatora i Fundatora wyłącznie w celu dokonania czynności niezbędnych do prawidłowego przeprowadzenia Konkursu, a w szczególności w celu komunikacji z uczestnikami, przekazania nagrody zwycięzcom i ogłoszenia wyników Konkursu.
  2. Dane osobowe Uczestników Konkursu będą przechowywane przez Organizatora tylko przez okres niezbędny do przeprowadzenia Konkursu i wydania nagród wyróżnionym Uczestnikom.
  3. Uczestnicy mają prawo wglądu do przetwarzanych danych i ich poprawiania oraz usuwania. Dane są podawane na zasadach dobrowolności, przy czym w zakresie uczestnictwa w Konkursie wymagana jest rejestracja na portalu społecznościowym Facebook.
  4. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek niezbędne do wzięcia udziału w Konkursie. W momencie usunięcia swoich danych Użytkownik traci możliwość uczestnictwa w Konkursie.

§ 8. Prawa autorskie

  1. Wszelkie prawa własności intelektualnej do Konkursu przysługują Organizatorowi. Uczestnictwo w Konkursie nie skutkuje w żadnym zakresie nabyciem przez Uczestników jakichkolwiek praw własności intelektualnej. Zabronione jest naruszanie w jakikolwiek sposób praw własności intelektualnej w Konkursie, w szczególności:
    a) kopiowanie, modyfikowanie oraz transmitowanie elektronicznie lub w inny sposób mechanizmu Konkursu lub jego części, a także poszczególnych utworów i baz danych, bez wyraźnej pisemnej zgody Administratora;
    b) korzystanie z Konkursu w sposób niezgodny z Regulaminem lub powszechnie obowiązującymi przepisami.

§ 9. Reklamacje i zgłoszenia naruszeń

  1. Wszelkie reklamacje dotyczące sposobu funkcjonowania Konkursu lub zgłoszenia dotyczące stwierdzonych naruszeń Regulaminu winny być zgłaszane Organizatorowi za pomocą poczty elektronicznej na adres: blog.uek@esn.pl lub pisemnie na adres siedziby Organizatora.
  2. Reklamacja lub zgłoszenie o stwierdzonych naruszeniach powinny zawierać imię, nazwisko i dokładny adres uczestnika Konkursu, preferowany sposób kontaktu oraz szczegółowy opis zdarzenia, będącego przedmiotem reklamacji albo zgłoszenia.
  3. Reklamacje i zgłoszenia będą rozpatrywane w terminie 21 dni od dnia ich otrzymania przez Organizatora.
  4. Użytkownik zostanie powiadomiony o decyzji Organizatora drogą elektroniczną na adres, z którego zostało wysłane zgłoszenie reklamacyjne lub pisemnie na wskazany adres do korespondencji.

§ 10. Postanowienia końcowe

  1. Regulamin wchodzi w życie z dniem 2.01.2018 r.
  2. W kwestiach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.
  3. Niniejszy Regulamin Konkursu dostępny jest dla Uczestników na stronie internetowej blogerasmus.pl (http://blogerasmus.pl/2018/01/02/odkrywaj-swiat-blogiem-erasmus/).

Artykuł Odkrywaj świat z Blogiem Erasmus pochodzi z serwisu Blog Erasmus.

Categories: Blog Erasmus